AMY LEVY (1861-1889): A Reminiscence (ang. > pol.)

Autor: Maciek Froński, Gatunek: Przekład, Dodano: 08 lutego 2019, 08:51:05, Tagi:  Amy Levy Florencja wiosna

Reminiscencja

 

To już tak dawno, o niebiosa,

Lecz wciąż przed sobą mam ten pokaz!

Ogienek twego papierosa,

Komórka wąska, lecz wysoka.

 

Perseusz; widok twój w jej ramie;

(Daleko, ale blisko!) płonie

Stos polan; pożar tulipanów

Szaleje w dzbanie lub wazonie.

 

Florencja, wiosna – przecież obie

Mówią duchowi miłe słowa.

Czemu w misteria jakby w grobie

Twa wprowadziła mnie przemowa?

 

         przełożył Maciej Froński

 

I oryginał:

 

It is so long gone by, and yet  

How clearly now I see it all!  

The glimmer of your cigarette,

The little chamber, narrow and tall.

 

Perseus; your picture in its frame;  

(How near they seem and yet how far!)  

The blaze of kindled logs; the flame  

Of tulips in a mighty jar.  

 

Florence and spring-time: surely each

Glad things unto the spirit saith.

Why did you lead me in your speech

To these dark mysteries of death?

 

Komentarze (16)



  • To już odeszło, ale ciągle
    Klarownie o tym wszystkim myślę!
    Papieros twój i jego ognik,
    W wąskiej, wysokiej, małej izbie.

    Twój obraz w ramie, Perseuszu;
    (Są tak dalekie i tak bliskie!)
    Żar bierwion; ogień moich uczuć
    Jak tulipanów płomień w misce.

    Florencja z wiosną wciąż od nowa
    Ku milszym rzeczom duszę nęci.
    Czemu mnie wiodły twoje słowa
    Do mrocznej tajemnicy śmierci?

  • Pięknie, choć Perseusz to raczej rzeźba Benvenuta Celliniego na florenckiej Piazza della Signoria.

  • No to juz nie tak pieknie, bo eksponuje niewiedze tlumacza i przeinacza sens wiersza

  • No to juz nie tak pieknie, bo eksponuje niewiedze tlumacza i przeinacza sens wiersza

  • No ale łatwo można poprawić

  • Pytanie tylko, czego dotyczą "its" i "they" w drugiej zwrotce, bo tu nie miałem pewności...

  • To już odeszło, ale ciągle
    Klarownie o tym wszystkim myślę!
    Papieros twój i jego ognik,
    W wąskiej, wysokiej, małej izbie.

    Perseusz; w ramce twoje zdjęcie;
    (Dziś tak dalekie i tak bliskie!)
    Żar bierwion; w ogniu moje serce
    Jak tulipanów czerwień w misce.

    Florencja z wiosną wciąż od nowa
    Ku milszym rzeczom duszę nęci.
    Czemu mnie wiodły twoje słowa
    Do mrocznej tajemnicy śmierci?

    "its" i "they" chyba nie zawieraja zadnej tajemnicy; zdjecie w "swojej" ramce; "they" -- wszystkie te rzeczy, ktore widzi i pamieta

  • Ja odniosłem "its" do chamber, no i uznałem, że chodzi o "ramę" utworzoną przez tę izbę, komnatę, komorę. "They" odniosłem do "logs", po cały nawias jest już po średniku, ale w obu przypadkach nie jestem pewien.


  • ***

    Dawno minione, przecież jeszcze
    Widzenie wraca,obraz claris:
    Najemnej izby ciasna przestrzeń,
    Żar cygaretki, którą palisz.

    W ramie okiennej ty, Perseusz,
    (Kadry dalekie jakże bliskie!),
    From Lisbon Story Madredeus,
    I tulipany - płoną w misce.

    Florencja, wiosna - oczywiście,
    Stan ducha poprawiają obie.
    Więc czemu zwiodłeś moje myśli
    w uczuć, umarłych złud, grobowiec?

  • Fajne!

  • Wezuwiuszowe i Slownicze - do przyjecia, (lepiej bym zrobil, gdybym sie zajal).
    Ale Panskie, Maciejaszku - straszlywy zakalec nieudolnosci.

  • Proszę się zająć, proszę pokazać klasę

    • ZiKo .
    • 09 lutego 2019, 15:11:22

    Też jestem ciekaw mistrzowskiego tłumaczenia, skoro te powyżej są ledwie do przyjęcia, a nawet zakalcowate i nieudolne :)

  • A to dopiero po porannej - wielebny po obsłudze JJJ przetłumaczy.

    • ZiKo .
    • 10 lutego 2019, 02:16:43

    choć już tak dawno minęło, ale
    wyraźnie widzę wszystkie detale
    papierosowe oko proroka
    i mała klitka, wąska, wysoka

    Perseusz, twoje oblicze w ramie
    (pozorna bliskość rozum okłamie)
    w kominku ogień liże polana
    kiść tulipanów w słoju zebrana

    Florencja, wiosna - z pewnością obie
    jak radość duszy w jednej osobie
    więc czemu twe słowo kusi, nęci
    do najmroczniejszych tajemnic śmierci?

  • :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się