Anioł - wersja poprawiona

Autor: Maciek Froński, Gatunek: Poezja, Dodano: 20 lutego 2012, 08:35:29, Tagi:  anioł miasto ballada

W podziemnym przejściu stanął

Do wynajęcia anioł,

Rozpostarł skrzydła długie,

Sprzedawał swe usługi.

 

Szedł facet z ważną miną,

Lecz zgrabnie go ominął,

Szła babka do fryzjera,

Rzuciła mu: „Nie teraz”.

 

Szedł chłopak pod kapturem,

Prowadził ojciec córę,

Dwaj przechodzili księża

I nikt się nie obejrzał.

 

Zakrzyknął anioł: „Basta!

Wybywam z tego miasta!

Mam także inne plany!”

I ruszył zagniewany,

 

A wtedy z naprzeciwka

Nadeszła tania dziwka,

Ujęła go pod ramię,

Zniknęli w którejś bramie.

Komentarze (7)

  • Tekst już mi się kiedyś spodobał, ale chcę zwrócić uwagę na ten oto fragment:

    "Dwaj przechodzili księża
    I nikt się nie obejrzał."

    Nie lepiej i logiczniej byłoby:

    "Dwaj przechodzili księża,
    żaden się nie obejrzał."

    Pozdrawiam! :)

  • Nie, bo to "nikt" odnosi się nie tylko do księży, ale i do chłopaka pod kapturem i do ojca z córką:) Ale dzięki za czujność:)

  • OK. :)

  • A gdyby zamiast "Sprzedawał swe usługi" napisał Pan "Sprzedawać chciał usługi"? Przecież nie było kupujących. No i "chcenie" pasowałoby do "Mam także inne plany" w dalszej części wiersza.

  • Według słownika "sprzedawać" to także "być sprzedawcą", czyli oderować coś na sprzedaż, i takie jest też chyba potoczne rozumienie tego słowa. "Sprzedawać chciał usługi" sugerowałoby, w moim odczuciu, że chodzi o cudze usługi, a anioł jest tylko pośrednikiem.

  • Ma Pan rację. Rzeczywiście, byłoby gorzej.

  • lekko ,ładnie i przyjemnie :)
    też bym tak chciał

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się