Bilet

Autor: Maciek Froński, Gatunek: Poezja, Dodano: 25 stycznia 2012, 10:15:40, Tagi:  bilet empik poeta wieszcz

Znowu jadę do empiku,

Bo pragnienie mam najszczersze,

By do kasy móc w koszyku

Ponieść swoje nowe wiersze...

O empiku dużo słyszę,

Lecz aż tak mnie to nie boli,

Jak rozdzierające ciszę

„Bilety do kontroli!”

 

Nikt dziś wieszcza nie rozpieszcza,

Nisko cenią wieszcza teraz,

Każdy wieszcza ma za leszcza

I z godności go odziera...

To już wieszcza dola taka

Zewsząd słyszeć drwiące głosy,

Świat ma wieszcza za dziwaka,

A ja mam tego dosyć!

 

Mówcie: „Więcej luzu, Maciek,

Bilet trzeba było kupić!”

Ale mnie nie przegadacie,

Ja nie jestem taki głupi

I, nie wynajdując prochu,

Powiem ja wam tylko tyle:

Stać mnie będzie na samochód,

Dokupię sobie bilet!

 

Nikt dziś wieszcza nie rozpieszcza,

Nisko cenią wieszcza teraz,

Każdy wieszcza ma za leszcza

I z godności go odziera...

To już wieszcza dola taka

Zewsząd słyszeć drwiące głosy,

Świat ma wieszcza za dziwaka,

A ja mam tego dosyć!

Komentarze (14)

  • w takim razie trzeba uważac, orientowac się i nauczyc rozpoznawac kanarów,
    wtedy będzie dobrze:)

  • To nie rozwiązuje problemu braku należytego szacunku dla sztuki słowotwórczej:)

  • Dzisiaj trzeba przelecieć kogoś sławnego żeby być na topie, a później się z nim rozstać, wtedy szacun i podziw sięga zenitu.

  • No cóż, przelatywanie zawsze zmusza do rozkładania skrzydeł, choćby przez moment :)

  • :)

  • Dlatego lepiej latać śmigłowcem Joanno :)

  • albo na miotle.

  • Tak, Joanno.

  • Panie Maćku! To Pan cichaczem jeździ od empiku do empiku i wykupuje swoje tomiki?

  • Nie, chodziło mi raczej o wiersze w czasopismach:)

  • :)))

  • Pana wiersze zawsze poprawiają mi humor.
    Drobna sugestia do tego wiersza. W każdej zwrorce w ostatnim wersie jest zaburzony rytm. Coś trzeba by dodać. Wszystko w piórku autora. Można by zacząć od "Bileciki do kontroli".

  • Dzięki. Oto nowa wersja:

    Jadę sobie do empiku,
    Bo pragnienie mam najszczersze
    W literackim periodyku
    Ujrzeć swoje nowe wiersze...
    O empiku dużo słyszę,
    Lecz aż tak mnie to nie boli,
    Jak rozdzierające ciszę
    „Bileciki do kontroli!”

    Nikt dziś wieszcza nie rozpieszcza,
    Nikt nie ceni wieszcza teraz,
    Każdy wieszcza ma za leszcza
    I z godności go odziera...
    To już wieszcza dola taka
    Zewsząd słyszeć drwiące głosy,
    Świat ma wieszcza za dziwaka,
    Ale ja mam tego dosyć!

    Mówcie: „Więcej luzu, Maciek,
    Bilet trzeba było kupić!”
    Ale mnie nie przegadacie,
    Ja nie jestem taki głupi
    I, nie wynajdując prochu,
    Powiem ja wam tylko tyle:
    Stać mnie będzie na samochód,
    To dokupię sobie bilet!

    Nikt dziś wieszcza nie rozpieszcza,
    Nisko cenią wieszcza teraz,
    Każdy wieszcza ma za leszcza
    I z godności go odziera...
    To już wieszcza dola taka
    Zewsząd słyszeć drwiące głosy,
    Świat ma wieszcza za dziwaka,
    Ale ja mam tego dosyć!

  • Maciek tak trzymaj, ktoś w tym kraju satyry musi jeszcze pisać.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się