Kędy górską doliną...

Autor: Maciek Froński, Gatunek: Proza, Dodano: 20 listopada 2017, 12:26:28, Tagi:  Duda Macierewicz

Kędy górską doliną struga płynie bystra,

Na jednym brzegu dzięgiel, a na drugim mięta;

Gdzie rośnie dzięgiel, przysiadł zwolennik Ministra,

Tam, gdzie mięta, przycupnął stronnik Prezydenta.

 

Jeden nogi zamoczył, lecz wnet wyjął z wody,

Drugi tylko zdjął buty i trzyma się z dala…

Bo zdradził! Bo stosuje ubeckie metody!

Bo uległ Salonowi! Bo całkiem oszalał!

 

Słońce zaś, choć już z wolna chowa się za góry,

Śmiejąc się, do skłóconych z pytaniem powraca:

Ludzie, o kogo spór wasz, niech mi powie który?

O owczarki, a przecież owce pasie baca!

Komentarze (4)


  • zgrabnie ujęte dylematy państwowe.
    tylko czemu nazwano to prozą?

  • ***
    To rzekłszy strzepło słońce z promieni wachlarza
    Ministrów, bacę, Polskę i sługi ołtarza,
    Następnie zawróciło gdzie najszczersza ziemla,
    Aby się zameldować Bogu, władcy kremla.

  • @nigdy nigdy: oj, błąd...



  • aha

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się