Kiedy wybuchła wojna domowa

Autor: Maciek Froński, Gatunek: Poezja, Dodano: 23 czerwca 2017, 08:23:37, Tagi:  wojna uchodźcy

Kiedy wybuchła wojna domowa,

Byliśmy z dziećmi koło Tarnowa,

Szedł do komunii najmłodszy szwagra

(Dobrze, że choć się na filmie nagrał).

 

Był koniec maja, piękna pogoda,

Jeszcze przed knajpą, przy samochodach,

Przemek żartował, Asia spokojna,

Choć już wiadomo było, że wojna.

 

Powrót był męką. Dziwnym sposobem

Na obwodnicy staliśmy dobę…

Gdy się we wtorek zjawiłem w pracy,

Gdzieś poznikali dawni kozacy.

 

Świetnie pamiętam pierwsze naloty,

Dzieci bawiły się w samoloty –

Gdzie F-16? Jasiek pokaże.

Sąsiad pakował wóz przed garażem.

 

Nie panikuję, to moja rola,

Lecz gdy spadł pocisk obok przedszkola,

Czułem, że mi się w głowie zapala

Czerwona lampka: trzeba spierdalać!

 

Dorobek życia – to wszystko na nic,

Gdy się ucieka przez dziesięć granic,

Jak byle szmaciarz błądzi po świecie,

Za to jesteśmy cali, w komplecie.

 

Teraz mieszkamy w starym namiocie,

Gdy pada, stoję dosłownie w błocie,

Trzeba się prosić o papier, mydło…

Traktują nas tu jak ludzkie bydło!

 

Jaki, kurwa, socjal?

Komentarze (8)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się