Kondor

Autor: Maciek Froński, Gatunek: Poezja, Dodano: 02 sierpnia 2011, 13:27:00, Tagi:  Kondor Andy Ameryka Łacińska Cortazar Marquez

Mam gdzieś, co działo się w Macondo

I kto z kim w klasy grał i o co,

Zapadam w sen i oto kondor

W dolinie chowa się przed nocą.

 

Potężne skrzydła rozpościera

I wolno spływa ku ruinom,

Tak go wyraźnie widzę teraz,

Jakbym tuż obok niego płynął.

 

Cichy świat Andów śnieżnej bieli

Tłamsi sylwetka jego mocna…

Wiem, kicz, lecz czego byście chcieli?

Niechże się sen mój wyśni do cna!

Komentarze (8)

  • A dalej dżungle boliwijskie
    I peruwiańskie Machu Picchu,
    Kadafi z nożem ma ryj świński
    gdy Hugo Chávez chwali kicz mój !

  • Kiczowate sny? Kicz utajony w głębokiej podświadomoći, podstępnie zepchnięty, a na jawie proszę proszę, sztuka wysoka.

  • pachnie mi peruwiańskim klimatem polskich plaż (nie wiem czemu), fletnie jakieś słyszę i uszy mi się do góry podnoszą :)

  • :)

  • "Każdego dnia i nocy
    wraz z lotem kondora
    szukamy złotych miast"
    :)
    "Tajemnice złotego miasta". To był dopiero lot kondora. Oglądał Pan?

    http://www.youtube.com/watch?v=4E2kuNumhM0

  • Rymowana szarada. Mam wrażenie, że gdyby chwycił Pan rzeczywisty temat, taki z krwi i kości, mógłby Pan sporo zdziałać w poetyckim ogródku. Rymowanie nie jest takie anachroniczne jak się niektórym wydaje. Dobrze, że Pan pielęgnuje tę tradycję. Życzę znalezienia lepszego tematu.

  • @Małgorzata: nie, niestety, nie oglądałem:(

    @Artur: ten temat sam mi się napatoczył wczoraj na Liternecie...

  • El condor pasa:))

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się