KRÓLOWA ELŻBIETA I (1533-1603): On Monsieur’s Departure (ang. > pol.)

Autor: Maciek Froński, Gatunek: Przekład, Dodano: 04 grudnia 2018, 13:34:14, Tagi:  Elżbieta I

Na wyjazd mojego pana

 

Boleję, ale złości nigdy nie pokażę,

Kocham, mimo to daję pozór nienawiści,

Działam, jednakże nigdy nie w jawnym zamiarze,

Zdaję się całkiem niema, niemniej mówię w myśli,

I jestem, i mnie nie ma, zamarzam i płonę,

Kiedy to mam się nagle zwrócić w jego stronę.

 

Jak cień jest moja troska i tak trwamy obie:

Goni mnie, gdy uciekam, ucieka, gdy gonię,

Stoi i leży przy mnie, robi, co ja robię,

Jego zaś troska sprawia, że ronię łzy po niej.

Nie mam środków, by w duszy uwolnić się odeń,

Na troskę koniec świata będzie miał metodę.

 

Niech łagodna namiętność w mej głowie zagości,

Jestem jak śnieg, co taje, na wszystko pozwolę;

Bądź delikatna albo okrutna, miłości,

Daj mi płynąć lub tonąć, być w górze lub w dole.

Dozwól żyć tak, bym z życia mogła być kontenta,

Lub każ umrzeć, miłości niech już nie pamiętam.

 

                   przełożył Maciej Froński

 

I oryginał:

 

I grieve and dare not show my discontent,

I love and yet am forced to seem to hate,

I do, yet dare not say I ever meant,

I seem stark mute but inwardly to prate

I am and not, I freeze and yet am burned.

Since from myself another self I turned.

 

My care is like my shadow in the sun,

Follows me flying, flies when I pursue it,

Stands and lies by me, doth what I have done.

His too familiar care doth make me rue it.

No means I find to rid him from my breast,

Till by the end of things it be supprest.

 

Some gentler passion slide into my mind,

For I am soft and made of melting snow;

Or be more cruel, love, and so be kind.

Let me or float or sink, be high or low.

Or let me live with some more sweet content,

Or die and so forget what love ere meant.

Komentarze (35)

  • Panie Macieju, czy czytamy wiersz, zwycięski?:)

  • Simone de Beauovir powiedziała podobno, jak trudno jest nienawidzić kogoś kogo się kocha.
    W pierwszej strofie jest taki sens u Pana w przekładzie o mamrotaniu do siebie, -tak ma być? ,zupełnie dygresyjnie, wręcz dwubiegunowo, dodam, lubię mamrotanie.

  • Ale dlaczego zwycięski?

  • Bo czytałam na fb. Ale tak sobie teraz pomyślałam, że dawno nie było konkursu, wiem, wszyscy są zajęci. Ale może krótkie formy?'

  • ładne

  • Ale ja tego wiersza jeszcze nie wrzucałem na fejsa...

  • :)
    Jak cień jest moja troska i tak trwamy obie:

    Goni mnie, gdy uciekam, ucieka, gdy gonię,

    Stoi i leży przy mnie, robi, co ja robię,

    Jego zaś troska sprawia, że ronię łzy po niej.

    troska i beztroska?

    Nie mam środków, by w duszy uwolnić się odeń,

    Na troskę koniec świata będzie miał metodę

    troska i beztroska

  • Tlumaczenie jak zwykle zrobione starannie i profesjonalnie. Mam tylko jedno pytanie. Na koncu pierwszej zwrotki, tlumacz mowi: "Kiedy to mam się nagle zwrócić w jego stronę" --w jego strone? To znaczy w czyja? Bo w zwrotce nie ma zadnego "jego" -- innego "jego." Jest zas odwrocenie sie od siebie (jednej formy siebie" w kierunku "drugiej formy siebie".

  • Moze tak:

    I jestem, i mnie nie ma, marznę i się spalam,
    Ta sama, lecz wciąż inna, tak jak morska fala.

  • A można tak zakręcić, żeby w ostatnim wersie tej strofy ukryła się i sama Elżbieta, i człowiek z tytułu wiersza. Np:

    I jestem, i mnie nie ma, zamarzam i płonę,
    odwracam się, lecz widzę tę samą personę.

  • Pieknie, Pani M!

  • Dziękuję bardzo.

  • Jego, czyli cienia.:)
    Ciekawe, co wygrałam? Św. Mikołaj jutro.

  • Oczywiście ja odniosłam się do samego już przekładu, a nie jego wierności do oryginału, a sądzę, że o tym pisze Wezuwiusz.

  • Dla mnie jest to wiersz miłosny i jest oczywiste, że "another self" to inna osoba, czyli ukochany. Gdyby przyjąć, że to "druga ja", dalsza część wiersza nie miałaby sensu.

  • W drugiej zwrotce ewidentnie pojawia się jakiś "he".

  • Tak, pojawia sie, to cien.

  • To po co w ostatniej zwrotce mowa o miłości? Do kogo ta miłość? Do cienia?

  • No i jeśli troska jest jak cień i "he" to cień, to o kogo jest troska? No i jak rozumieć tytuł?

  • Wydaje mi sie, ze zupelnie nieprawidlowo interpretujesz to "another self"--oto co mowi na ten temat wikipedia:

    In the first stanza Elizabeth means that she hides strong unhappiness and love (of Anjou) in favour of an appearance of cool and dislike. This show may be meant to please her subjects or save her pride because the idea of her marriage with Anjou was very unpopular amongst her subjects. In any case, she has turned (or is turning) from her former (and more natural) self (or behavior) to something different.

    The second stanza is about her unhappiness. It is her constant companion, she has never been able to make it go away, and she feels that only death could banish it.

    In the third stanza Elizabeth asks for less intense feelings, saying she is fragile. She wishes Anjou were less nice so that she could get over her feelings more easily. The fourth line means either that she wishes she could feel good or bad, which would seem to contradict the first line, or that she wishes she could show (and vent) these feelings properly, or perhaps that she could feel one extreme or the other, rather than both at once: high OR low. Finally, she says if she cannot be happier, she would like to die so that thoughts of love no longer trouble her. She doubts she will ever be fulfilled in terms of love. Whether she really wanted to die or said that for dramatic effect is unclear, and of course the overall sincerity of the poem is also unclear.

  • Zjawiam się i znikam,
    żar gwiazdy obrócony w popiół, na
    bezludnym niebie. Ja i nie ja,
    sama obok siebie.

  • Kolokwializm typu zjawiam się i znikam do mam bzika, ?:)

  • Mnie się wydaje, że jeśli trzymać się sensu dwóch, trzecia odstaje.

  • Mnie się wydaje że piąta odstaje.

  • Dobranoc:)

  • Dominik, są trzy.

  • Piątej brakuje. Piątej brak.

  • Jako że rzeczywiście "rozmawiam" tylko oficjalnie, panie Macieju, pan wybaczy, Dominik, czy tę brakującą częsć dołożysz do tomiku, o którym jest mowa w ostatnim wątku Ludwika P. na forum. Z góry dziękuję.

  • Na wyjazd mojego Pana! To forum działa? Dobrze dołożyć.

  • Bardzo jesteś dla siebie łaskawy:)

  • Pan Maciej na pewno już się dołożył, jako żywo...

  • Jeśli kierować się sensem dwóch pierwszych, - troska - beztroska, jak synonim rozsądek - ..
    .,'trzecia, w której jest z kolei rozważanie nad miłość - pożądanie, odstaje.

  • Trzecia - zmieniam się w mojej naturze i...?

  • Kto jest autorem wiersza? Wie Pan może, bo mnie to bardzo zaintrygowało.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się