Majowe żale

Autor: Maciek Froński, Gatunek: Poezja, Dodano: 24 maja 2017, 08:27:47, Tagi:  żal

Czekając na autobus

Myśl taką w głowie łowię:

Czy jeszcze „słodki łobuz”

Ktokolwiek o mnie powie?

 

Czy nazwie skandalistą?

Poetą-sowizdrzałem?

Zaklinam rzeczywistość,

Bo sam się tak nazwałem.

 

Na rymy me ułomne

Po prostu kupca nie ma,

W tym się, raz będę skromny,

Ten wyczerpuje temat.

 

To nie przypadek czyni,

Że tak się mają sprawy –

Nie proszą mnie do Gdyni,

Nie proszą do Warszawy.

 

To nie przypadek sprawia,

Że cisza trwa grobowa –

Nie proszą do Wrocławia,

Nie proszą do Krakowa.

 

Wiem, przyjdą inne maje,

Lecz czy mój wzejdzie talent?

Autobus zaś przystaje

I już go nie ma wcale.

Komentarze (5)

  • No wlasnie, Maciejaszku, no wlasnie...

  • ***
    Zarechotali społem
    Iwacha, Wilde, Lechoń,
    Miłosz z miedzianym czołem
    Rzekł: Sprzedać chcesz? Bądź klechą,

    Lub orientacji wachlarz
    Rozszerz o te mniej znane,
    To ludzie zaczną paplać,
    I czytać napisane.



  • ;)

  • Dobry wiersz, ale nie ma co myśleć o takich sprawach.

  • "Jeszcze maj, najwyżej dwa -
    Wszystko się odmieni".

    ;)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się