Małgorzata

Autor: Maciek Froński, Gatunek: Poezja, Dodano: 12 listopada 2014, 10:34:26, Tagi:  małgorzata

Największą dupę w naszym pionie

Ma – wie to każdy – Małgorzata,

W robocie często myślę o niej,

A wtedy nie ma dla mnie świata.

 

Kiedy przechodzi przez nasz pokój

Między stołami się kołysząc,

Już moje uszy milkną w mroku,

Już moje oczy słów nie słyszą.

 

Proszę, stanęła pochylona

Nad biurkiem Leszka czy Marcina

I się wypina, cała ona! –

I już po planach i terminach!

 

Bo jak tu skupić się na pracy,

Jak tu do zadań godnie podejść,

Kiedy pośladki jak na tacy,

W dodatku cacy, jędrne, młode?

 

No jak, gdy jestem jak ten wariat?

Może pod blatem lub po ciemku?

By nie zadzwonił sekretariat:

„Szef pana prosi, panie Przemku”?

 

I za co? – pytam – Boże, za co

Wciąż mam przed sobą te pagórki,

Gdym stary, ciężko dzisiaj z pracą,

A w domu żona i trzy córki?

Komentarze (3)

  • :))

  • :) Lekki szlif interpunkcji i brzmi, i cieszy (kilka zmysłów);)

    Pozdrawiam:)

  • Dzięki :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się