Niech mnie przytuli jakaś krytyk...

Autor: Maciek Froński, Gatunek: Poezja, Dodano: 02 października 2014, 08:40:13, Tagi:  Dunin Karpowicz

Niech mnie przytuli jakaś krytyk

W wannie z pieniędzmi topiąc przy tym,

Niech popchnie, biorąc w ręce stery,

Łódź literackiej mej kariery.

 

Niech pokieruje i podpowie,

Mentorką będzie co się zowie,

Niech mi wytyczy nową drogę,

A się odwdzięczę tak, jak mogę.

 

Będę z nią czytał Glorię Steinem

I na prelekcje chodził fajne

I będę z nią o każdej porze,

Nawet małżeńskie dzieląc łoże.

 

Tutaj wernisaż, tam kolacja,

A zaraz potem nominacja,

Cztery recenzje i dwa granty,

Do tego te, co zwykle, fanty.

 

Bo teraz? Składam wiersz wytrwale,

Ktoś się pośmieje, a co dalej?

No więc to może nie jest przytyk,

Lecz niech mnie, Losie, jakaś krytyk...

Komentarze (9)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się