Patrzę na swoje rozdęte ciało...

Autor: Maciek Froński, Gatunek: Poezja, Dodano: 08 maja 2012, 09:11:21, Tagi:  Ciało starość

Patrzę na swoje rozdęte ciało

I przed oczami widok mam taki:

Tu mi ubyło, tu mi przybrało,

Tu pojawiły mi się żylaki.

 

Brzuch mam jak balon – jeszcze pół biedy,

Że stojąc swego nie widzę wacka...

I tylko oczy błyszczą jak wtedy,

Nim przyszłość przyszła po mnie znienacka.

Komentarze (13)

  • Peelu nie narzekaj:))

  • a se narzekaj ;) narzekanie rzecz ludzka :)

  • jednak nie wszystko ulega degradacji:)

    dobry

  • Nie wierzę. Chłopak jak świeca.

  • Weź wsiądź na rower, lub ruszaj truchtem
    Na górskie szlaki gubić żylaki,
    Będziesz półbogiem w wieku, gdy truchłem
    Staną się kumple, piwne bydlaki.

  • :)

  • Boję się, że się Pani sugeruje starymi zdjęciami, Pani Wando:)

  • Gdy brzuch jak balon—to nie plama,
    że stojąc swego nie widzisz wacka;
    jest dużo poważniejszy blamaż:
    wacek nie staje już znienacka.

  • Maciek - pamiętaj jednak, ze organ nie używany zanika ;)
    Wezuwiusz - :D

  • Fajny, bo zdystansowany, widać, że autor nie jest nadęty. :) Jednak tego "mi, mi, mi" w dwóch ostatnich wersach pierwszej zwrotki trochę za dużo i anachroniczne "swego". Biorąc pod uwagę, że to zabawa, jest git! :) Miłego dnia!

  • Maciej to żartowniś. Jedyną chyba prawdziwą informacją w tym wierszu jest zdanie;
    ...przyszłość przyszła po mnie znienacka.
    Jakoś nie przypominam sobie puszystych w rodzinie.

  • Kurczę, chciałem dokonać rozrachunku z samym sobą, a wyszło jak zwykle:(

  • Proponuję kolejne rozrachunki ku wielkiej dalszej uciesze czytelników.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się