Warszawska ballada uliczna

Autor: Maciek Froński, Gatunek: Poezja, Dodano: 02 września 2014, 17:28:14

Przejść mi przez usta nie może prawie,

Co to się teraz dzieje w Warszawie –

W samym jej centrum, przy Nowym Świecie,

Władze chcą skrzywdzić niewinne dziecię.

 

Burmistrz Śródmieścia, bo o nim mowa,

Przejąć chce lokal, gdzie się wychował

Ojczystej sztuki najmłodszy motyl

W postaci panny o sercu złotym.

 

Prawo jest prawem, lecz, moi myly,

Jednak to dziewczę z zacnej famylyy,

Której spis zasług bardzo jest długi,

Tam chyba każdy dźwigał sztalugi.

 

Piszcie petycję, o ludzie dobrzy,

Niech nie zapłacze „Żubrzyk” (czy „Bobrzyk”?),

Chrońcie dziewczynę przed zimnym brukiem,

Podpisem swoim wesprzyjcie sztukie!

Komentarze (3)

  • To kogo chcą wywalić?

  • ..przeczytałem ! ..ale jestem ..nie wiem..Chce Ci się pierdolić takie bzdury?..:)

  • Jarek, może coś Ci wyjaśnić? Czego nie rozumiesz?

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się